510 35 20 35

Jaki jest koszt ogrzewania klimatyzacją?

Ogrzewanie mieszkania klimatyzacją przy –20°C. Ile naprawdę kosztuje prąd i czy to się opłaca?

Najzimniejszy styczeń od lat – idealny test dla pomp ciepła powietrze–powietrze

Tegoroczny styczeń okazał się najchłodniejszy od 16 lat. W Warszawie średnia temperatura wyniosła –5,5°C, a w nocy regularnie spadała poniżej –10°C. Największa fala mrozów pojawiła się na początku lutego – przez kilka dni temperatura utrzymywała się poniżej –20°C.

W tym czasie redakcja WysokieNapiecie.pl postanowiła sprawdzić, jak w takich warunkach poradzi sobie klimatyzacja z funkcją grzania, czyli powietrzna pompa ciepła typu powietrze–powietrze. Test przeprowadzono w 80‑metrowym mieszkaniu w budynku z lat 90., dobrze ocieplonym i wyposażonym w rekuperację.

Cel testu

Eksperyment miał odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:

  • czy klimatyzacja wyłączy się przy silnych mrozach,

  • czy będzie hałasować lub często przechodzić w tryb odszraniania,

  • czy zapewni komfort cieplny,

  • ile energii zużyje i jaki będzie koszt ogrzewania.

Co ważne, urządzenie pracowało w najmniej korzystnych warunkach – ogrzewano mieszkanie głównie nocą, gdy temperatury były najniższe, a dodatkowo włączono tryb cichy, który obniża sprawność.

Koszt ogrzewania klimatyzacją – rachunek za prąd

W styczniu całkowity rachunek za energię elektryczną wyniósł 575 zł. Z tej kwoty:

  • 246 zł to koszt samego ogrzewania klimatyzacją,

  • zużycie energii przez urządzenie: 328 kWh.

Porównanie z ogrzewaniem miejskim

Identyczne mieszkanie w tym samym budynku zużyło w tym czasie ok. 4 GJ ciepła z sieci miejskiej. Przy stawce 72 zł/GJ koszt wyniósł 285 zł. Przy realnych cenach rynkowych (ponad 120 zł/GJ) byłoby to ok. 500 zł.

Wniosek: nawet w najzimniejszym miesiącu od lat ogrzewanie klimatyzacją okazało się tańsze niż ciepło z miejskiej sieci.

Taryfa dynamiczna czy G12 – co bardziej się opłaca?

Średni koszt energii zużytej do ogrzewania wyniósł ok. 0,75 zł/kWh brutto. To więcej niż w taryfie G12 (ok. 0,62 zł/kWh), więc w tym konkretnym miesiącu ogrzewanie mogłoby być jeszcze tańsze w taryfie strefowej.

Redakcja pozostaje jednak przy taryfie dynamicznej, bo w skali roku daje ona większe oszczędności.

Jak klimatyzacja radzi sobie przy –20°C?

Stabilna praca mimo deklaracji producenta

Producent określa minimalną temperaturę pracy na –15°C, jednak test pokazał, że urządzenie:

  • nie wyłączyło się,

  • pracowało stabilnie nawet przy –20°C,

  • utrzymywało komfort cieplny w mieszkaniu.

Komfort użytkowania

Nie potwierdziły się obawy dotyczące:

  • hałasu,

  • silnych podmuchów,

  • częstego odszraniania.

Nawiew był praktycznie niewyczuwalny, nawet w trybie cichym.

Defrost i lód

Odszranianie następowało co 2–4 godziny i było niemal niesłyszalne. Zaskoczeniem była ilość lodu – w ciągu miesiąca na balkonie zgromadziło się ok. 50 litrów.

Czy klimatyzacja wysusza powietrze?

To popularny mit. Podczas ogrzewania klimatyzacja nie osusza powietrza w pomieszczeniu – wilgoć usuwana jest z powietrza zewnętrznego, co prowadzi do powstawania lodu na jednostce zewnętrznej.

Rzeczywisty COP vs deklaracje producenta

Producent deklaruje SCOP na poziomie 4,22, jednak w ekstremalnych warunkach zimowych rzeczywisty COP spadał do ok. 2. To naturalne – im niższa temperatura zewnętrzna, tym niższa efektywność pompy ciepła.

Podsumowanie: mity kontra rzeczywistość

Test WysokieNapiecie.pl pokazał, że:

  • klimatyzacja z funkcją grzania radzi sobie nawet przy –20°C,

  • zapewnia komfort cieplny,

  • nie generuje nadmiernego hałasu,

  • jest tańsza niż ogrzewanie miejskie,

  • a jej efektywność, choć niższa w mrozy, nadal pozwala na opłacalne ogrzewanie.

Wyniki testu były lepsze, niż redakcja się spodziewała – szczególnie biorąc pod uwagę ekstremalne warunki.

 

 

Zachęcamy do przeczytania całego artykułu na stronie:

Ogrzewaliśmy mieszkanie klimą przy -20˚C. Mamy rachunek za prąd - WysokieNapiecie.pl